XXIV Międzynarodowy Zlot BMW Klub Motocykle Polska
XXIV Międzynarodowy Zlot BMW Klub Motocykle Polska odbył się w terminie 19-21 czerwca 2026 na Kaszubach.
Był czas na motocykle, wspólną jazdę, trochę rywalizacji, wieczorne atrakcje i przede wszystkim spotkanie ze znajomymi, których na co dzień dzielą często setki kilometrów.
Zaczęliśmy w piątek od przyjazdów, powitań i radości. Część z nas spotkała się przy kręglach i bilardzie, a wieczorem przenieśliśmy się na taras, gdzie czekała kolacja grillowa. Pierwszą niespodzianką zlotu był występ iluzjonisty Wiktora Młocka. Było sporo śmiechu, zaskoczenia i prób odgadnięcia „jak on to zrobił”. A trzeba mu przyznać, że dobry jest !
Sobota była już zdecydowanie motocyklowa. Po śniadaniu i krótkiej odprawie uczestnicy ruszyli na przygotowane trasy prowadzące po Kaszubach. Można było wybrać wariant najlepiej pasujący do własnych planów i tempa jazdy. Na trasach znalazły się m.in. Bytów z zamkiem krzyżackim, Krokowa, Kaszubskie Oko, Muzeum Techniki Wojskowej GRYF, wiatrak w Ręboszewie, Szymbark, Wieżyca oraz kamienne kręgi w Węsiorach. Były więc i kręte drogi, i postoje na kawę lub jedzenie, i miejsca, w których warto było zejść z motocykla i chwilę się rozejrzeć.
Samo przejechanie trasy nie było jednak jedynym zadaniem. W wyznaczonych punktach trzeba było zrobić selfie, a zdjęcia stały się później częścią zlotowej zabawy i losowania nagród. Doceniamy zaangażowanie uczestników!
Po powrocie do hotelu motocykle nie od razu trafiły na parking. Czekały jeszcze konkursy, w tym konkurencje sprawnościowe z jazdy motocyklem. Można było sprawdzić swoje umiejętności, trochę ze sobą porywalizować, a przede wszystkim dobrze się przy tym bawić. Były nagrody, kibicowanie innym i oczywiście komentarze :). Niech żałuje ten, kto nie widział „gąsienicy” w damskim wykonaniu. Dziewczyny przebiły wszystkich.
Wieczorem spotkaliśmy się ponownie wszyscy razem. Po wspólnym zdjęciu i kolacji przyszedł czas na kolejną niespodziankę – klubowe kasyno. Można było spróbować szczęścia przy stołach, poczuć trochę kasynowego klimatu i potraktować całą zabawę dokładnie tak, jak należy – z przymrużeniem oka i w dobrym towarzystwie. Później odbyło się również losowanie nagród, komplet opon padł łupem Ani – motocyklistki!
Niedzielny poranek był już spokojniejszy. Wspólne śniadanie, ostatnie rozmowy, pakowanie motocykli i pożegnania.
I chyba właśnie o to w tych zlotach chodzi. Są motocykle i trasy, ale równie ważne jest wszystko to, co jest pomiędzy – spotkania, rozmowy, stare i nowe znajomości, żarty i śmiech, wspólne wieczory i historie.
Pozostają fantastyczne wspomnienia.
A za rok spotkamy się znów !